Dzieci przechodzą średnio 8-10 infekcji w ciągu roku (w szczycie zachorowań nawet 1-2 infekcje w miesiącu). W zdecydowanej większości przypadków są to przeziębienia oraz infekcje górnych dróg oddechowych. Chorób wirusowych nie leczy się antybiotykami – z reguły wystarcza sprawdzony lek mukolityczny, coś na wzmocnienie odporności, inhalacje i oczyszczanie nosa. Wśród bardzo dobrych i zalecanych przez lekarzy praktyk jest również oklepywanie dzieci. Po co i jak się to robi?

Jaki cel ma oklepywanie?

Oklepywanie dzieci (ale również starszych chorych) to rodzaj zabiegu pielęgnacyjnego – nic nie kosztującego i bardzo efektywnego. Regularne oklepywanie jest zalecane podczas leczenia różnego rodzaju infekcji górnych dróg oddechowych. Celem tych zabiegów jest:

  • Ułatwienie usuwania wydzieliny z dróg oddechowych;
  • Poprawienie ukrwienia płuc i oskrzeli;
  • Poprawa komfortu podczas oddychania;
  • Optymalizacja działania leków mukolitycznych.

Jak powinno wyglądać oklepywanie dzieci?

Oklepywanie dzieci może wydawać się czynnością wręcz brutalną. Część rodziców ma obawy, czy aby nie zrobią swoim dzieciom krzywdy, czy owo oklepywanie nie będzie je bolało. Aby zabieg był bezbolesny i skuteczny – musimy się nauczyć jego prawidłowego wykonywania. Istotny jest sposób układania dziecka podczas oklepywania (pozycja w jakiej trzymamy malucha), odpowiednie ułożenie naszej dłoni oraz siła i częstotliwość wykonywanych klepnięć.

Pozycja dziecka

Optymalną pozycją do oklepywania dziecka jest tzw. pozycja drenażowa, w której główka malucha jest nieco niżej niż pupa – najłatwiej będzie po prostu usiąść na krześle lub kanapie, położyć dziecko na swoich kolanach (na brzuszku), a następnie jedno z kolan (to na którym wspiera się miednica dziecka) lekko unieść do góry (wystarczy delikatnie oderwać piętę od podłogi). Ważne jest również odpowiednie podtrzymanie głowy dziecka, która powinna znaleźć oparcie na naszym przedramieniu. Jeżeli dziecko stanowczo oprotestuje tę pozycję – możemy oklepywać malucha w pozycji pionowej. Bierzemy dziecko na ręce, przekładamy jego rączki przez naszą obręcz barkową – jedną ręką podtrzymujmy niemowlaka, a drugą oklepujemy jego plecki. Ta pozycja jest mniej skuteczna, ale zdecydowanie bardziej lubiana przez dzieci. Oklepywanie odbywa się tutaj niejako przy okazji, podczas gdy maluch przygląda się otoczeniu.

Ułożenie dłoni i obszar oklepywania

Wiemy już jak ułożyć dziecko do oklepywania, ale jak oklepywać? Najczęściej popełnianym błędem jest oklepywanie dziecka otwartą dłonią – to (zgodnie z obawami rodziców!) może być nieprzyjemne dla dziecka, a ponadto jest mało efektywne. Maluch powinien być oklepywany za pomocą powietrza, które zbiera się w dłoni ułożone w kształt łódki. Oklepywanie zawsze przeprowadzamy w kierunku od dołu (zaczynamy na wysokości ostatniego żebra) ku górze (do barków). Pamiętajmy, by oklepać plecy po obydwu stronach kręgosłupa, ale nie klepać po samym kręgosłupie. Oklepywanie powinno być energiczne, ale nie za mocne – tutaj ważne jest nasze wyczucie i uważne obserwowanie reakcji dziecka. Im mniejsze dziecko (i jego plecy) – tym mniejsza powinna być łódeczka zrobiona z naszych dłoni i delikatniejsze klepnięcia. Pamiętajmy, że oklepywanie to prosty zabieg pielęgnacyjny – po prostu musimy się weń wdrożyć. Nasze dziecko może go nawet polubić, zwłaszcza gdy oklepywaniu będą towarzyszyły zabawne dźwięki wydawane przez mamę lub tatę.

Częstotliwość i długość zabiegów

Oklepywanie dzieci to zabieg bezpieczny, bo na pewno nie zaszkodzi. Można więc wykonywać go tak często, jak tylko chcemy i pozwala nam na to samo dziecko (nie oklepujmy dziecka „na siłę”, gdy płacze, jest głodne lub śpiące). Zdecydowanie zaleca się oklepywanie dzieci rano – wydzielina zbierała się w drogach oddechowych malucha przez większość nocy i nie była na bieżąco usuwana, będzie jej więc całkiem sporo. Warto również oklepać plecy malca kwadrans przed podaniem leku mukolitycznego oraz od 20 do 60 minut po jego aplikacji – w ten sposób zoptymalizujemy działanie medykamentu. Jednorazowy zabieg oklepywania powinien trwać około 1-2 minut, po których powinniśmy dziecko spionizować (najlepiej posadzić) i zachęcić do odksztuszania wydzieliny.

Jeżeli wciąż mamy wątpliwości, jak powinno wyglądać oklepywanie dzieci, tutaj możemy znaleźć dodatkowe informacje: http://www.kaszeludzieci.pl/oklepywanie-niemowlat.html.

Rodzaje wydzieliny, czyli co o infekcji mówi wydzielina

Kaszel mokry to kaszel, który bardzo często towarzyszy przeziębieniom i infekcjom górnych dróg oddechowych. To jeden z podstawowych mechanizmów obronnych organizmu, który w ten sposób stara się udrożnić drogi oddechowe i przywrócić komfort oddychania. Właśnie dlatego nie powinno się hamować kaszlu mokrego, ale robić wszystko, by ułatwić wydostawanie się plwociny. Wydzielina, którą dziecko odksztusza po oklepaniu jego plecków ma najczęściej charakter śluzowy – jest biała lub przezroczysta i niezbyt gęsta. Gęstsza wydzielina o kolorze żółtawym lub zielonkawym może świadczyć o infekcji bakteryjnej dróg oddechowych, czyli zapaleniu płuc lub zatok, rzadko oskrzeli.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać 😉
Zbyszek
Zbyszek
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

Komentarze z Facebooka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać ;-)
Zerknij na ten tekst

Nie mogę zajść w ciążę!

Sprawdź co zrobić z tym fantem!
PRZECZYTAJ ARTYKUŁ
Dołącz do mnie na Facebooku!

MlodyTata.pl - męski blog parentingowy