Paralaksa tła

Naturalne leczenie gronkowca złocistego? Da się!

Jak już wiesz, moja żona na wieść o tym, że synek na gronkowca leczony ma być w szpitalu poprzez dożylne podanie mocnego antybiotyku powiedziała twarde i zdecydowane „raczej nie” ;-). A w związku z tym udaliśmy się na prywatną wizytę do lekarza, który zaplanował jakieś tam leczenie. Na tym jednak nie poprzestaliśmy, nawiązaliśmy kontakt z jedną panią doktor, która to specjalizuje się nie tylko w medycynie „tej naszej”, ale też naturalnej. I to o niej w połączeniu z leczeniem gronkowca znajdującego się na skórze chciałem dziś napisać.

No bo czemu nie. Skoro już poświęciliśmy z żoną trochę czasu na zgłębianie tych informacji, to warto się nimi podzielić. A to, czy zdecydujesz się je zastosować, czy też uznasz za ryzykowne i gorsze od tych metod, które serwowane są zwyczajowo przez lekarzy (antybiotyki), zależy wyłącznie od Ciebie. Wiedzieć jednak nie zaszkodzi.  U nas takie właśnie naturalne wsparcie daje póki co świetny efekt.

Wybrałem trzy podstawowe naturalne cuda (pamiętaj, że to nie są lekarstwa), które to w walce z gronkowcem złocistym MSSA pomagają. Oto one.

Miód manuka na gronkowca

Zaczynam od miodu a to z uwagi na to, że o nim wspominała już jedna z moich czytelniczek w komentarzu do poprzedniego wpisu, który pojawił się na Facebooku. Nie był to jednak jedyny głos potwierdzający świetne właściwości miodu Manuka. Okazuje się, że Internet jest tym wręcz zalany.

Miód manuka na gronkowca

Nie są to tanie rzeczy, bo zakup takiego miodu wiąże się z kosztem na poziomie około 210zł za słoik o pojemności 250g. Są oczywiście i tańsze miody, ale chodzi o to, że przy walce z gronkowcem polecany jest miód z bardzo wysoką zawartością MGO (550). A on jest najdroższy. To MGO to methylglyoxal, taki związek chemiczny, który jest tu kluczowy, świetnie radzi sobie bowiem z wybijaniem bakterii czy wirusów, przez co nazywany jest naturalnym antybiotykiem.

Kuracja miodem manuka, której efektem ma być całkowite wyleczenie gronkowca złocistego polega na smarowaniu chorych miejsc miodem. Ale tego pewnie się tego domyśliłeś :P. Kiedy gronkowiec zostanie pokonany, to miód można dalej wykorzystywać, ma on wiele innych świetnych właściwości.

Żyworódka pierzasta na gronkowca

Mój tata jest fanem żyworódki. Ma tego całą masę, w niezliczonej ilości doniczek. Listki żyworódki wykorzystuje do leczenia podrażnień skóry, kataru, bólu zęba, bólu gardła czy też nawet zwykłych syfków. I to działa.
Żyworódka na gronkowca

W internecie wyczytałem, że przeprowadzono badania, które potwierdzają, że żyworódka pierzasta bardzo dobrze działa nie tylko na gronkowca, ale też inne bakterie ropotwórcze.

I my postanowiliśmy wspomóc leczenie Andrzejka właśnie żyworódką. Synek w pachwinie miał takiego dużego bąbla, lekarze nie wiedzieli co to jest, ale podejrzewali, że wiąże się to właśnie z gronkowcem. Teraz już wiemy, że na 100% tak było. Przykładałem tam listek żyworódki, a później wyciskałem z niego sok kapiąc właśnie na tego sporego wrzoda. Reakcja była natychmiastowa, bo już w pierwszym dniu zaczęła sączyć się z niego najpierw krew, a później ropa. Na drugi dzień z tej dość sporej kulki został mały flaczek, a ropa wychodzi cały czas. Rankę okładamy gazikiem jałowym, aby była ona zabezpieczona przed dostępem jakiegoś świństwa.

Także serio – działa i warto wypróbować. Ogólnie zainteresuj się żyworódką, bo to bardzo ciekawa sprawa. Można stosować nie tylko liście, w sklepach znajdziesz sok z żyworódki, a nawet nalewkę, która znowu pomaga na jeszcze inne rzeczy.

Srebro koloidalne na gronkowca

Srebro koloidalne to z kolei bakcyl mojej teściowej. Srebro koloidalne również uznawane jest za naturalny antybiotyk i co ważne również potrafi radzić sobie z gronkowcem złocistym. Nie jest to moja odosobniona opinia, w necie znajduje się wiele tekstów polecających niejonowe nano srebro do walki z tym dziadostwem.

Warto tu zauważyć, że przeprowadzono poważne badania naukowe (nie domowe), które stwierdziły, że po użyciu srebra koloidalnego antybiotyki, które wcześniej nie działały na gronkowca zaczęły odzyskiwać pełną skuteczność, dzięki czemu możliwe jest nawet leczenie gronkowca złocistego odpornego na metycylinę. Inne badania potwierdzają z kolei, że srebro koloidalne samodzielnie radzi sobie z zabijaniem szczepów gronkowca.

Powiem Ci jeszcze taką ciekawostkę odnośnie tego, jak bakterie i wirusy reagują na kontakt ze srebrem koloidalnym. Okazuje się, że obecność srebra w ich pobliżu sprawia, że dochodzi do wyłączenia u nich enzymu odpowiedzialnego za metabolizm tlenu. W efekcie tego dziady po prostu się duszą.

Na koniec chcę napisać jedną rzecz. Nie chcę całkowicie zniechęcać Cię do leczenia gronkowca złocistego antybiotykiem. Ale pamiętaj o wymienionych powyżej naturalnych sposobach, można bowiem korzystać z nich nie tylko rezygnując z antybiotyków, ale również w trakcie leczenia antybiotykami. Przypuszczam, że uzyskanie oczekiwanego efektu będzie wówczas o wiele łatwiejsze. U nas póki co w przypadku żyworódki efekt jest bardzo fajny.

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać 😉
Zbyszek
Zbyszek
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

Komentarze z Facebooka

16 Komentarze

  1. Zbyszek Nastka napisał(a):

    Zbyszku, super artykuł. Czytałam sporo o srebrze. Ponieważ właśnie leżymy w szpitalu z gronkowcem, a synek ma 2,5 mies. to miejscowe zapalenie już w sumie minęło. A wdało się od wenflona. Poszło do powięzi. Czy w tym momencie picie srebra jest pomocne? I czy srebro przechodzi przez skórę? Bo mamy bakterię pod skórą w tkankach miękkich.

  2. Zbyszek Anna napisał(a):

    Witam:)
    Bardzo fajny artykul. U mego synka 5cioletniego wyszedł gronkowiec złocisty bardzo liczny w nosie…. . Wyczytalam ze wdychanie dymu z wilgotnych palonych brzoz swietnie ztym sobie radzi…tylko nie mam na chwile obecna możliwości:( I natknelam się na Twój artykul:) Srebro akurat w domu mam. Czy trzeba nim smarować, psiknąć do nosa, czy pic…i jak długo? I jak w nosie stosować zyworodke? Wycisnac sok i zakropić do nosa?

    Pozdrawiam

    Ania

    • Zbyszek Zbyszek napisał(a):

      Cześć
      Nie wiem jak z tym srebrem… u nas był na zewnątrz, więc inna sprawa. Żyworódka fajnie działała, można kropić, ale miej na uwadze, że syn będzie kichał jak wściekły.
      O brzozie słyszałem, ale Andrzejek na to zbyt mały.
      Proponuję Ci Aniu, abyś poszukała jakiegoś dobrego lekarza, który zna się na homeopatii, bo w przychodniach nie zrobią niczego innego, niż przepisanie antybiotyku.
      Powodzenia!

  3. Zbyszek Anna napisał(a):

    Dziekuje za odpowiedz:)

    Ania

  4. Zbyszek darek napisał(a):

    czy miod manuka jest pomocny no gronkowca

  5. Zbyszek Aga napisał(a):

    Witam.
    artykul bardzo mnie zaciekawił pobieważ od ponad dwóch lat borykamy sie z podobnym problemem u mojej córci. Gronkowiec opanował skóre dłoni i stóp na której tworzyły sie wodne i ropne bąble. Antybiotyk pomagał ale tylko na chwile. Od roku stosujemy zioła szwedzkie które zachamowały rozwój bakterii ale dziadostwo nadal jest i co jakiś czas pojawiaja sie ,,krostki”. Spróbujemy teraz innych metod. I w związku z tym chciałam zapytać jak stosowaliście srebro i w jakich dawkach? Pozdrawiam

    • Zbyszek Zbyszek napisał(a):

      Ze srebra zrezygnowaliśmy dość szybko, pomógł na 100% miód manuka. To mogę polecić.

      • Zbyszek Paula napisał(a):

        dlaczego zrezgynowaliście ze srebra?
        stoję właśnie przed wyborem kuracji dla siebie dlatego iż w wyniku AZS, 5 lat temu drapiąc się bez opamiętania, zaraziłam skórę twarzy (i pewnie nie tylko) gronkowcem złocistym (paskudnym, odpornym na antybiotyki). Mam ogromny problem gdyż to dziadostwo wróciło – objawia się dziwnymi wysypkami na skórze, takie jakby czerwone grudki, zaczęło się od małego skupiska a teraz rozsiało się na taką dużą plamę, która piecze nawet jak smaruje olejem kokosowym. No i zaczęło się – robią się strupy. Dwa lata temu gdy miałam taki nawrót, lekarz przepisał mi aknemycin (maść) oraz argosulfan o raz jakiś antybiotyk doustny. W tym roku 2 miesiące temu znów mam nawrót i również łykałam antybiotyk (duraceff), z takim rezultatem że zmiany wyciszyły się na chwilę a ja nabawiłam się candida krusei w drogach rodnych również odpornego na leki. Po tym fakcie stwierdziłam, że więcej do ust nie przyjmę żadnego antybiotyku, ale nie wiem co teraz robić. Znowu stosowanie aknemycinu i argosulfanu uważam za kompletnie bezsensowne, nie wiem czy mam biec do innego lekarza czy właśnie próbować naturalnych metod…. czy faktycznie pić srebro? tylko jakie, jonowe czy niejonowe… czy smarować nim te sączące zmiany? czy spróbować dymu z brzozy? jestem już tak załamana, że naprawdę nie wiem co robić…

        • Zbyszek Zbyszek napisał(a):

          Dym z brzozy to ponoć rewelacja, ale przy takim maluchu odpada, podobnie srebro. U nas zadziałał miód manuka…

          • Zbyszek Paula napisał(a):

            czy możesz polecić jaki miód podawaliście? nie chcę kupować z niepewnych źródeł, wolałabym taki, który faktycznie komuś pomógł:) i rozumiem, że smarować tym miodem nadkażone miejsca? a czy cukier w miodzie nie stanie się pożywką dla jakichś grzybów?

          • Zbyszek Zbyszek napisał(a):

            Miód Manuka MGO 550+. U nas grzybów nie było, za to zabójstwo gronkowca tak 😉

  6. Zbyszek Malec napisał(a):

    nuka pic , czy smarowac rane, ktora juz mam 18 lat i lekarze mi nie moga do dzis wyleczyc

  7. Zbyszek Ela napisał(a):

    Gdzie mozna kupic zioła szweckie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać ;-)
Zerknij na ten tekst

Nie mogę zajść w ciążę!

Sprawdź co zrobić z tym fantem!
PRZECZYTAJ ARTYKUŁ
Dołącz do mnie na Facebooku!

MlodyTata.pl - męski blog parentingowy