Paralaksa tła

Słońce, deszcz czy śnieg – na spacer wybierz się!

Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem przygotowania tego artykułu, którym to chcę zachęcić każdą młodą mamę do spacerowania. Jakoś nie mogłem jednak się za to zabrać. Być może dlatego, że sam ograniczam ruch do minimum, a wszędzie, gdzie tylko się da, dojeżdżam autem. Dojeżdżałem, bo dziś postanowiłem zmienić nieco swój tryb życia.

Własnie dziś podjąłem decyzję, że zamiast dojeżdżać do pracy samochodem zacznę chodzić do niej pieszo. Daleko nie mam, więc nie ma się czym podniecać, ale tak czy inaczej uważam to za dobrą zmianę.

Do pracy szybkim krokiem idę około 20 minut. Dotychczas wolałem podjechać do niej samochodem. Mówiłem sobie, że zawsze to zaoszczędzę w ten sposób łącznie z pół godziny, które to będę mógł poświęcić dla swojego dziecka. Mam jednak wrażenie, że byłem w błędzie.

Dlaczego? A bo kurde od jakiegoś czasu ciągle chodzą za mną jakieś choroby. Jak nie zapalenie gardła, to powiększony migdałek. Jak nie katar, to gorączka. Ogólnie w ostatnim czasie bardzo łatwo się przeziębiałem i podejrzewam, że część winy za ten stan rzeczy leży właśnie w poruszaniu się wszędzie samochodem. Wsiadam do auta, włączam ogrzewanie, za chwile wysiadam na zimne powietrze i mam chorobę na wyciągnięcie ręki.

Teraz będzie inaczej. Do codziennych spacerów z psem dokładam spacer do i z pracy. Mam nadzieję, że dzięki temu nie tylko zaoszczędzę na paliwie, ale też poprawię stan swojego zdrowia, a także swoją kondycję. Dzięki czemu faktycznie będę miał więcej energii, którą będzie można poświęcić dziecku.

I teraz, wiedząc, że sam postanowiłem więcej spacerować chciałbym do spacerów zachęcić również Ciebie. Proszę Cię, spaceruj ze swoim dzieckiem w miarę możliwości każdego dnia. Niech nie zniechęca Cię do tego ani padający deszcz, ani sypiący śnieg, ani mróz czy jakaś inna niespodzianka.

No dobra, jak będzie powódź, śnieżna zamieć czy inny kataklizm w postaci chociażby wyjątkowo kiepskiej jakości powietrza (jako osoba mieszkająca na Śląsku coś o tym wiem), to nie wychodź. Ale w przeciwnym wypadku zawsze staraj się wyjść na spacer.

Dzięki temu będziesz zdrowsza, a i zdrowsze i bardziej zahartowane będzie Twoje dziecko, bo pamiętaj, że między innymi za sprawą spacerów możesz zwiększyć jego odporność.

A jak Ci się uda, to na spacer weź ze sobą swojego partnera. Jemu trochę ruchu też się przyda. Zwłaszcza w tak miłym gronie 😉

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać 😉
Zbyszek
Zbyszek
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

Komentarze z Facebooka

2 Komentarze

  1. ZbyszekZwykła Matka napisał(a):

    Odporoność dziecka odpornościa, ale jak taki rodzic wyjdzie na spacer , przewietrzy zmęczoną głowę , dotleni mózg, zmarznie i poprawi swoje krążenie, spali parę kalorii….to dopiero poczuje się lepiej zyskując nowe siły 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać ;-)
Zerknij na ten tekst

Nie mogę zajść w ciążę!

Sprawdź co zrobić z tym fantem!
PRZECZYTAJ ARTYKUŁ
Dołącz do mnie na Facebooku!

MlodyTata.pl - męski blog parentingowy