Mamy pierwsze odczuwalne ruchy młodego

Chyba każdy z nas oczekując na dziecko czeka w pierwszej kolejności na te chwile, w których będzie mógł po raz pierwszy poczuć ruchy swojej pociechy. Mnie przyszło czekać na to aż do dziś. A wierzcie mi, że nie mogłem się już doczekać, bo Kasia ruchy czuła znacznie wcześnie i wciąż dziwiła się, że ja tych jakże potężnych kopniaków zupełnie nie czułem.

No ale dziś położyłem swoją wątłą łapkę na rosnącym brzuszku mojej żony i cierpliwie czekałem na to, że młody łaskawie wykona jakiś bardziej gwałtowny ruch. Czekałem, czekałem, czekałem, prawie już zrezygnowałem, ale nagle poczułem, jakby w moją dłoń uderzyła mucha, albo komar, albo coś innego lżejszego i delikatniejszego od biedronki.

I tyle, koniec emocji. Nie podnieciło mnie to w jakiś wyjątkowy sposób 😀 Czy to normalne? Czy Wy w chwili poczucia ruchów dziecka czuliście więcej emocji? Czy ja jestem jakiś dziwny?

Dziecko się rusza, wiem, że jest z nim wszystko ok i to mi wystarczy. Wcale nie muszę macać go przez skórę swojej żony. Podotykam go jak się urodzi. I żeby nie posądzono mnie o pedofilię – podotykam go normalnie.

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać 😉
Zbyszek
Zbyszek
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

Komentarze z Facebooka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać ;-)
Zerknij na ten tekst

Nie mogę zajść w ciążę!

Sprawdź co zrobić z tym fantem!
PRZECZYTAJ ARTYKUŁ
Dołącz do mnie na Facebooku!

MlodyTata.pl - męski blog parentingowy