Paralaksa tła

8 sposobów na ciemieniuchę u niemowlaka

Wszyscy wiemy, że nie wszystko co związane jest z niemowlakiem zawsze jest miłe, piękne i przyjemne. Jest tak między innymi w przypadku popularnej ciemieniuchy, która to lubi pojawić się u zdecydowanej większości niemowląt, a nawet u kilkuletnich dzieci. Ciemieniucha to takie paskudne biało żółtawe łuski pojawiające się na głowie dziecka na skutek tego, że gruczoły znajdujące się na skórze wytwarzają nadmierną ilość łoju. Gdy łusek tych jest za dużo, to zbierając się do kupy potrafią stworzyć na głowie dzieciątka taki pancerz, z którym walczyć musi rodzic.

ciemieniucha u niemowlaka

Już na wstępie chcę powiedzieć, że ciemieniucha nie jest dla niemowlaka groźna. Ona go nie swędzi, a rozsądna walka z nią nie jest dla dziecka bolesna. Ona jest po prostu nieestetyczna, a młode mamy i młodzi tatusiowe nie lubią, gdy coś odbiera ich dziecku urody. Dlatego też przygotowałem tę listę domowych sposobów na ciemieniuchę, które znalazłem w sieci. Część z nich udało nam się zastosować i nie omieszkam wspomnieć i o tym.

Przetestowane przez nas sposoby na ciemieniuchę

Jako fani naturalnych metod leczenia czy kuracji byliśmy zachwyceni tym, że z ciemieniuchą w głównej mierze walczy się właśnie domowymi sposobami. Z czasem jednak ten zapał nam opadł, a to z uwagi na to, że w naszym wypadku rywalizacja ta była bardzo niewyrównana i bardzo mozolna, wszak z ciemieniuchą u Andrzejka walczyliśmy przez kilka tygodni, a nawet nie wiem czy nie dłużej niż miesiąc. Teraz na szczęście jesteśmy na prowadzeniu i dobijamy ciemieniuszkę mając nadzieję, że w naszym przypadku nie zechce ona powrócić. A ponoć lubi to robić 😉

Dobra, przejdźmy do tych sposobów na ciemieniuchę, które udało nam się przetestować. Wszystkie one związane są z nacieraniem czymś główki (około 30 minut przed kąpielą i zaraz po niej), a następnie z zeskrobywaniem tego wraz z tą paskudną łuską przypominającą łupież. W pierwszej kolejności stosowaliśmy oliwkę dla dzieci, którą kupić można w Rossmannie. Efektu nie było, a co gorsza mieliśmy wrażenie, że sytuacja jest coraz bardziej dramatyczna, więc szybko przerzuciliśmy się na dwa kolejne tłuste wynalazki. Stosowaliśmy oliwę z oliwek i olej lniany. Nie zważaliśmy tu na opinie, które pewnie znajdziesz w internecie, że oliwa z oliwek szkodzi, a coś tam innego też nie pomaga. Po prostu postawiliśmy na metody, których używały nasze mamy. I po jakimś czasie zaczęliśmy obserwować pozytywne efekty. Nie byłoby ich jednak bez dodatkowych działań.

O skrobaniu tu mowa.

W necie znajdziesz całą masę porad sugerujących, że ciemieniuchę można zeskrobywać korzystając z miękkiej szczoteczki do włosów dla dzieci lub z miękkiej, dziecięcej szczoteczki do zębów. Dupa i bujda, chyba, że w przypadku jakiejś delikatnej ciemieniuszki.

W naszym przypadku mogłem sobie skrobać główkę Andrzeja tymi szczoteczkami do końca świata, a nawet jeden dzień dłużej i nie dałoby to żadnego efektu. Pomogły dopiero paznokcie mojej żony. Tak, paznokcie.

Edycja na bazie doświadczeń czytelników: skuteczna ponoć jest tu tego typu szczoteczka, więcej dowiecie się TUTAJ lub klikając w obrazek:

szczoteczka na ciemieniuche

Kasia w czasie karmienia Andrzejka korzystała z wolnego czasu i paznokciami łapała odchodzące łuski ciemieniuszki. Następnie odrywała je i odkłada na chusteczce, a następnie wyrzucała do kosza. Żadna inna metoda nie działała. Także tę polecam, zapuszczaj paznokcie. Tylko koniecznie pamiętaj o tym, że skóra główki dziecka musi być wcześniej rozmiękczona, np. oliwą, robienie tego „na sucho” może tylko sprowokować gruczoły łojowe do jeszcze większej produkcji sebum i ze zwykłej ciemieniuchy może rozwinąć się tzw. czepek niemowlęcy i wtedy pozostanie farmakologiczne postępowanie (za tę informację dziękuję jednej z komentujących).

Aaaaa, jeszcze jedno. U nas rewelacyjnym narzędziem pomocnym w walce z ciemieniuszką była mata edukacyjna. Andrzej leżąc na macie wierci się jak wściekły. Nie wiem z czego wykonana jest mata, ale świetnie zbiera z głowy ciemieniuchę :D, także jeśli nie wiesz po co kupować matę edukacyjną, to masz już jeden powód :P.

Pozostałe sposoby na ciemieniuchę

Tych metod nie wypróbowałem, ale czuję się w obowiązku wspomnieć i o nich. W końcu może u Ciebie nie zadziała to, co zadziałało u mnie. Wtedy możesz sięgnąć do tych sposobów. Ponoć też są skuteczne. Oto one:

  • przy niewielkiej ilości łusek wystarczy codzienne mycie głowy szamponem + szczotkowanie, nie używaj żadnego Nizoralu czy innego Head and Shoulders, w sklepie znajdziesz specjalny szampon dla niemowlaków 😉
  • pomocne we wzmocnieniu efektu związanego z nakładaniem na głowę różnej maści tłustych substancji jest zakładanie na główkę czapeczki. Łuski ponoć wtedy lepiej nasiąkają oliwą, są bardziej miękkie i łatwiej jest się ich pozbyć (edycja: 4 godziny po napisaniu tego tekstu okazało się, że moja żona chce wykorzystać tę metodę do dobicia ciemieniuchy)
  • można myć głowę dziecka namoczonymi otrębami, jak dla mnie to swoisty delikatny peeling, który usuwa ciemieniuchę
  • poleca się też różnego rodzaju olejki, kremy i emulsje z wyciągami z brzozy lub  lipy, które spowalniają proces wydzielania się łoju ze skóry główki dziecka
  • kolejny sposób, który polecić może Ci Twoja babcia, to posypywanie główki dziecka pudrem lub mąką ziemniaczaną, na mój męski rozum ma to pomóc w wysuszaniu ciemieniuchowych łusek. W każdym razie mąka ziemniaczana pomaga na odparzenia na pupce, więc może i tu jest skuteczna?

Jeśli w Twojej walce z ciemieniuchą nie działa żaden z wymienionych tutaj sposobów, to musisz wiedzieć, że niezbędna może okazać się w Twoim przypadku wizyta u lekarza, który obejrzy dziecko i prawdopodobnie wypisze receptę na specjalną maść na ciemieniuchę i szampon, który spreparują dla Ciebie w aptece. My jednak woleliśmy spróbować inaczej i nam się udało. Wychodzimy bowiem z założenia, że lekarza najlepiej omijać szerokim łukiem ;-).

A tak swoją drogą, jeśli Twoje dziecko ma już ten problem za sobą, to jakie sposoby na ciemieniuchę były skuteczne u Was?

Edycja: 10.09.2016 – w związku z licznymi sposobami, którymi zasypali mnie moi czytelnicy na Facebooku przedstawiam zestaw kolejnych metod uznawanych za świetne sposoby na ciemieniuchę.

Co na ciemieniuchę radzą czytelnicy z mojego Fanpage’a?

  • natłuszczenie głowy przed kąpielą, a w czasie kąpieli przemywanie i delikatne szorowanie główki namoczoną pieluszką tetrową
  • Oliwka lub parafina najpierw , smarować , potem w wanience gąbeczką delikatnie zmyć 🙂 fajnie też się sprawdził płyn / olejek z Ziaji na ciemieniuchę 🙂
  • tylko środek z mustelli pomógł (po jednym razie)
  • Proszę sobie kupić szampon na ciemieniuchę Atoperal baby on naprawdę pomaga. Zmiękcza właśnie tę skórkę a potem jak szczoteczką się czeszę główkę super ładnie schodziły mojemu synkowi te płaty. Do dziś używamy szampon i ma super główkę. 🙂 POLECAM
    szczoteczka na ciemieniuche
  • Mój przepis na ciemieniuchę 🙂 pół godz przed kąpielą wysmarować główkę prawdziwym masłem, zmyć szamponem i po kąpieli wyczesać grzebykiem 😉 powtarzać póki nie zejdzie u nas się sprawdziło 🙂
  • Polecam emulsję do kąpieli i krem Mediderm. Używamy od urodzenia i ciemieniuchy nie znamy;)
  • Olej kokosowy jest najlepszy na ciemieniuchę ;-)I bezpieczny
  • A ja posmarowałam „kremem na każdą pogodę” nivea… zostawiłam na godzinę, wyczesałam i po problemie. Polecam
  • U nas krem bambino pomógł. Smarowałam na główkę a potem wyczesywałam robiłam tak przy każdym maluchu, a mam ich troje:)
  • Otóż od samego początku smaruj dziecka główkę zwykłą najprostszą maścią pośladkową (świetnie sprawdza się też jako maść na ciemieniuchę), o którą możesz poprosić lekarza dziecka a na pewno przepisze na receptę, zapłacisz koło 7zł, będziesz smarować i zaufaj, od samego początku aż do końca ani razu nie pojawi się ciemieniucha
  • Myłam dzieci w mydle aloesowym 🙂 I jak tylko widziałam że się pojawia natychmiast znikała 🙂 Rewelacja naprawdę.
  • Szampon w piance Musteli i ew po myciu główki Oliwka. U nas zapobiegło to rozwojowi ciemieniuchy
  • Polecam Oilan – krem na ciemieniuchę. Ok 18 zł. Mojemu synkowi szybko pomógł.
  • U mojego maluszka na ciemieniuszke pomógł tylko i wyłącznie, nie uwierzycie- krem nivea dla dzieci, żadne oliwki żadne smarowidła itp
  • a używałam tzw Olejuszke ze Skarbu Matki, tylko to pomogło mojej córeczce.
  • Polecam krem na ciemieniuche z AA. Mój synek miał dłuugo, a wystarczył tydzień regularnego stosowania i było w 90% po problemie. Co jakiś czas ciemieniucha lubi wracać, wtedy też ją traktuję AA i jest git.
  • Emolium na ciemieniuchę
  • Jeden jedyny najlepszy sposób to wtarcie wazeliny aptecznej w ciemieniuchę, odczekanie około 2 h i lekko wyczesać grzebykiem tak żeby wszystko zeszło ale nic na siłę, później umyć główkę. My w ten sposób pozbyliśmy się ciemieniuchy raz na zawsze a córa miała baaardzo czarna i bujna czuprynę.
Ciemieniucha u niemowlaka

Pozbądź się ciemieniuchy u niemowlaka!

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać 😉
Zbyszek
Zbyszek
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

Komentarze z Facebooka

15 Komentarze

  1. Zbyszek Jagoda napisał(a):

    Kurcze a wystarczy nie dopuścić do pojawienia się tego diabelstwa – nie nakładać szamponu ani żelu bezpośrednio na główkę – przez to wychodzi to cholerstwo bo niedokladnie spłukujecie te środki.

  2. Zbyszek Jesslin napisał(a):

    My też nic nie używaliśmy a swinstwo się pojawiło nam pomógł oillan szampon świetny był oczywiście wcześniej też Oliwka na głowę 🙂

    No i moje pazurki oczywiście 🙂

  3. Zbyszek Kasia napisał(a):

    Przyznam szczerze, że też nie zwracałam uwagi na to co piszą w internecie. Sama gdy syn spał..zdrapywalam paznokciami delikatnie a wieczorem oliwka. Po problemie ani śladu 🙂 pozdrawiam rodziców, świetny blog

  4. Zbyszek e-Milka napisał(a):

    U nas pomogła…Zmiana diety na mleko bez laktozy… Maly miał mega uczulenie i ciemieniuszka z wysypka to był koszmar. Byla nawet w brwiach. Doraźnie pomagała zwykła oliwka bambino i kapiel w emolium

  5. Zbyszek precel777 napisał(a):

    Zgadzam się – lekarza omijać szerokim łukiem – mój na ciemieniuchę zapisał małej Crotlimazol – czyli sterydową maść … ręce opadają. I potwierdzam nie ma to jak pazurki mamy 😀 Po troszeczku, po troszeczku i w kilka dni było po sprawie (choć musiałam robić to po kryjomu, bo wszyscy uważali, że robię dziecku krzywdę) ;D Łuseczki najlepiej odchodziły o poranku 😉 Pomocniczo używaliśmy emolium, żeby je jeszcze bardziej zmiękczyć.

  6. Zbyszek Justyna napisał(a):

    Kupilam krzak aloesu, cięłam liscie na plastry i miąższem nacieralam główkę. Zmiekczalo to pieknie luski na ktore nie dzialala juz żadna oliwka. Po wyschnieciu aloesowej papki wkraczal olej kokosowy i wyczesywanie. Duże łuski zbierałam paznokciem. Całość trwala tylko 4 dni, choc sytuacja wcześniej wydawala sie beznadziejna. Polecam 😀

  7. Zbyszek Ania napisał(a):

    Ja uważam tak jak poprzedniczka, że kluczem do sukcesu jest zapobiegać nie leczyć. Moja mama zauważyła delikatnie przesuszona skórę na główce Maluszka i wtedy od razu rano i wieczorem zaczęłam używać oliwki dla dzieci kupionej w Hebe. Kupiłam ją na wszelki wypadek, bo emolient miał wystarczyć, ale jednak nie wystarczył. Oliwka to oliwka i juz:-)
    Za to jeśli będziecie mieć problem z trądzikiem niemowlecym mogę śmiało polecić genialna maść, która mojemu synkowi wyleczyla i nawilzyla buzke w kilka dni. Jeśli chcecie to nazwę podam w kolejnym komentarzu, bo niestety jej teraz nie mam przy sobie.

  8. Zbyszek Sylwuchola napisał(a):

    Z tego co mi wiadomo to ciemieniucha to efekt hormonow matki w czasie ciazy i pozniej u malenstwa (bo w organizmie maluszka po urodzeniu ta gospodarka hormonalna jest mocno zaburzona). I mimo wielu zabiegow pielegnacyjnych ciezko sie czasem tego cholerstwa pozbyc a walka z nia bywa dluga.

  9. Zbyszek mama_milo napisał(a):

    U mojego synka w 3 miesiącu życia pojawiła się ciemieniucha. Najpierw stosowałam Emolium na ciemieniuche i 50% zeszło. Preparat ma konsystencję żelu, należy nałożyć go na 30 min przed kąpielą i później go spłukać. Natomiast tam gdzie miał najbardziej nasiloną, ten preparat nie pomógł, pomogła natomiast oliwka. Ja zastosowałam oliwkę również firmy Emolium (taką miałam akurat w domu). Po kąpieli wcierałam większą ilość oliwki w główkę i po kilku minutach delikatnie wyczesywałam szczoteczką z miękkim włosiem. Na noc zostawiałam na główce czapeczkę i rano raz jeszcze wyczesywałam główkę…po 3 dniach nie było śladu.

  10. Zbyszek kosmetolog napisał(a):

    Ciemieniucha to nic innego jak łojotokowe zapalenie skóry i związana jest z nieprawidłowym funkcjonowaniem gruczołów łojowych malucha, za co często odpowiadają w początkowym okresie życia hormony matki.
    Odniosę się tylko do kwestii zdrapywania łusek paznokciami- nie należy tego robić, szczególnie w przypadku „suchych” łusek a więc nie rozmiękczonych np. oliwką, wybranym olejem, kosmetykiem ponieważ bardzo łatwo sprowokować gruczoły łojowe do jeszcze większej produkcji sebum i ze zwykłej ciemieniuchy może rozwinąć się tzw. czepek niemowlęcy i wtedy pozostanie farmakologiczne postępowanie. Poza tym, mogą powstać mikrourazy i może rozwinąć się stan zapalny. Nie polecam propagować takich metod ponieważ jest to jedno z najgorszych postępowań z ciemieniuchą. Poza tym, nie jest to też przyjemne dla dziecka.
    P.S. olej z czarnuszki mogę polecić ponieważ znakomicie radzi sobie z cerą łojotokową, regulując pracę gruczołów łojowych. Z olejem kokosowym uważałabym ponieważ nie jest dla cery tłustej/łojotokowej więc przy problemie z ciemieniuchą może nastąpić zaostrzenie zmian. Z olejów, oliwek itp. warto wybrać te, które nawilżają, natłuszczają ale nie są komadogenne i nie tworzą mocnej okluzji. Z tego też powodu często jest zaostrzenie ciemieniuchy ponieważ źle dobrane jest postępowanie.

    • Zbyszek Zbyszek napisał(a):

      Dzięki za ten komentarz, miło poznać opinię eksperta 🙂

      • Zbyszek kosmetolog napisał(a):

        U Nas ciemieniuchy nie było praktycznie, może 3 małe łuski na krzyż ale sama borykam się z cerą łojotokową, która potrafi szybko dawać cechy skóry suchej więc ze skrajności w skrajność. Taki też problem jest właśnie z ciemieniuchą- jeśli za mocno łuski będziemy zasuszać np. gotowymi preparatami bez równowagi rozmiękczania to zaostrzymy zmiany. Naturalny mechanizm zadziała i… Pobudzimy jeszcze bardziej gruczoły łojowe do pracy. Jeśli z kolei zbyt natłuszczająco zadziałamy i zastosujemy te surowce, które dają mocną okluzję- mamy zamknięcie ujść gruczołów łojowych i podłoże do stanu zapalnego. Stąd olej z czarnuszki zaproponowałam ponieważ dobrze reguluje pracę gruczołów łojowych a nie obciąża. Ogólnie te oleje, które natłuszczają ale nie obciążą zbyt mocno skóry (tu decyduje proporcja kwasów mega 3-6-9 i zależnie od ich rozłożenia, tak dedykowany jest dany olej danej cerze). 🙂
        Jeśli też ktoś ma problem z trądzikiem pospolitym, olej z czarnuszki to jedna z fajniejszych podstaw pielęgnacji, tuż obok oleju konopnego. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dobre rzeczy przytrafiają sie tym, którzy zapisali się na mój newsletter!
Dołącz do innych czytelników otrzymujących ode mnie specjalne wiadomóści!
ZAPISZ SIĘ!
Pamiętaj, z decyzji tej zawsze możesz się wycofać ;-)
Zerknij na ten tekst

Nie mogę zajść w ciążę!

Sprawdź co zrobić z tym fantem!
PRZECZYTAJ ARTYKUŁ
Dołącz do mnie na Facebooku!

MlodyTata.pl - męski blog parentingowy