Paralaksa tła

Mamy problem. Welwet jest bardzo zazdrosny o Andrzejka

Żebyś sobie nie myślał, że u nas jest tak całkiem różowo i słodko, to muszę podzielić się z Tobą informacją o tym, jak na dziecko w domu zareagował mój pies.

Mam nadzieję, że wiesz już, że mam owczarka niemieckiego o pięknym imieniu Welwet ;-). Piesek ma niecałe dwa latka, jest dość ruchliwy, nadpobudliwy, nie lubi się nudzić, w przeszłości zjadał nam kanapę, szafki, listwy i tapety. Ogólnie wbrew pozorom jest bardzo grzeczny i raczej mnie słucha :D.

Raczej.

Niestety dziecko wywołuje w nim tak wielkie emocje, że ma problem z ogarnięciem samego siebie. Ciągle pcha się do dziecka, usiłuje go powąchać i polizać. Oczywiście miał ku temu okazję, bo liczyliśmy na to, że wtedy się uspokoi, no ale niestety nic bardziej mylnego.

On ciągle interesuje się młodym. Biega wokół niego, piszczy i poszczekuje. Jest bardzo niespokojny.

I bardzo zazdrosny.

Gdy tylko widzi, że robimy coś wokół dziecka, to wchodzi nam pod nogi, pcha się na łóżko, pcha się na stół, zagląda do wózka, piszczy. Wygląda na to, że jest nie tylko ciekawy, ale też potrzebuje uwagi.

Zdarza się, że siedzę sobie z dzieckiem na kanapie, a jedną ręką pieszczę Welwetka, aby nie czuł się odrzucony. Dodatkowo zadbałem o to, aby Welwet nie odczuł dużych strat związanych z obecnością dziecka. Wychodzę z nim na spacer cztery razy dziennie, w tym raz na dłuższe bieganie.

Jakie są plany na przyszłość?

a) cierpliwość

b) cierpliwość

c) ciągła praca nad psem, przyzwyczajanie go do dziecka, nagradzanie za dobre zachowanie i karanie za powtarzające się złe zachowania z brakiem reakcji na moje polecenia. Jaka kara? Izolacja, na jakieś 5-10 minut

Mam nadzieję, że Welwetek ogarnie nową sytuację i wkrótce przyzwyczai się do tych wielkich zmian, z którymi musiał się zmierzyć.

Dołącz do mnie w Social Mediach
Będzie Ci tam dobrze. Obiecuję.
Zbyszek
Zbyszek
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze z Facebooka

Dołącz do mnie w Social Mediach
Będzie Ci tam dobrze. Obiecuję.

Ta strona używa plików cookies Więcej

Ta strona używa plików cookies korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij